Złość u dziecka – jak nad nią panować?

Złość wydaje się, i w pewnym sensie jest, emocją nacechowaną negatywnie. Jednak u dziecka, które dopiero emocje poznaje i uczy się okazywać, złość odgrywa ważną rolę, a dziecko musi nauczyć się ją kontrolować i rozumieć. Próba nauczenia dziecka tłumienia złości może przynieść negatywne skutki. A wynika najczęściej z tego, że rodzic sam nad nią nie panuje i nie został nauczony, jak sobie z nią radzić. Negatywnymi konsekwencjami może być to, że dziecko może odreagowywać złość wewnętrznie na sobie lub właśnie przestać nad złością panować. Złość pojawić się u dziecka musi, gdyż jest jedną z naturalnych emocji, towarzyszących życiu człowieka. Może ona sygnalizować, że dzieje się coś złego, ale złość może mieć też pozytywne konsekwencje, ponieważ uwalnia dodatkową energię, która może być mobilizacją do działania. Złość powinna działać krótkotrwale, można uznać, że wtedy przeżywamy ją w sposób naturalny. Jednak jeśli ktoś nie umie rozpoznać złości ani jej przeżywać, ma to konsekwencje zdrowotne, zarówno fizyczne, jak i psychiczne. By nauczyć dziecko rozpoznawać, akceptować, przeżywać i właściwie okazywać złość, nie można jej negować. Złość jest równie naturalna i potrzebna, jak i inne uczucia. Trzeba mieć jednak nad niż kontrolę. A aby to było możliwe należy rozumieć swoje emocje i uczucia. Tego trzeba nauczyć dziecko, a uczy się ono również przez obserwacje swego otoczenia. Dlatego ważne jest, jak dorośli radzą sobie ze złością, jak ją okazują, itp. Na każdym etapie rozwoju dziecka, okazuje ono złość w inny sposób. Rodzic ma za zadanie nauczyć się ją rozpoznawać i odpowiednio reagować. A reagować należy już wtedy, gdy widzi się, że dziecko za chwilę „wybuchnie”, a nie wtedy, gdy złość jest już nie do opanowania. A gdy na zahamowanie złości jest za późno, należy pomóc dziecku ją opanować. Wskazać sposoby na uspokojenie się. Gdy dziecko wykazuje złość, należy po pierwsze dać mu do zrozumienia, że rozumiemy jego reakcję i że umiemy ją nazwać. My, w przeciwieństwie do dziecka, powinniśmy zachować spokój. Powinniśmy pokazać dziecku, że złość może być zrozumiała i akceptowalna, ale nie usprawiedliwia innych negatywnych zachowań. Powinniśmy umieć w takiej chwili wysłuchać dziecko, pokazać nasze zrozumienie. Ważne także, by wszelkie konsekwencje z zachowania dziecka były wyciągane dopiero wtedy, gdy wszyscy się uspokoją. Dorosły nawet w czasie wybuchu ze strony dziecka powinien okazać zrównoważenie i starać się w sposób najbardziej prosty i jasny przekazywać dziecku swoje komunikaty. Pozwolić mu zareagować, tłumaczyć spokojnie swój sprzeciw. Dziecko musi otrzymać jasny przekaz o tym, że jest słuchane (co nie znaczy, że na wszystko mu się pozwoli).

Dodaj komentarz