Wszystko może być zabawką – wykorzystajmy umiejętnie przedmioty, które mamy w domu

Trudno jest znaleźć dziecko, które stwierdziłoby, że ma zbyt wiele zabawek. Jednocześnie, jeśli zarówno jego pokój nie jest z gumy, jak i nasz portfel sam nie napełnia się pieniędzmi, to ciągłe kupowanie nowych zabawek niekoniecznie wyjdzie wszystkim na zdrowie. A jednak okazuje się, że nasze dziecko rzeczywiście prawie codziennie może mieć nowe zabawki, a my nie wydamy na to prawie żadnych pieniędzy. Jak to jest możliwe? Wystarczy, że jako zabawki wykorzystamy wiele przedmiotów, które już mamy w domu. Spójrzmy na kilka przykładów.

Rozmaitej wielkości pudełka i kartony

Jeżeli dysponujemy pudełkami naprawdę dużej wielkości, to możemy łatwo z nich zbudować nawet niewielką kryjówkę dla dziecka lub dodatkowe miejsce zabaw. Niestety na niekorzyść dzieci będzie świadczył fakt, że dzisiejsze telewizory są znacznie bardziej płaskie niż te sprzed lat, a tym samym ciężko jest o naprawdę wielkie pudła. Nie oznacza to jednak, że te mniejsze do niczego nam się nie przydadzą. Zwykłe pudełko po butach może powiem pełnić rolę choćby właśnie udawanego telewizora. Jeżeli chcemy iść na całość, możemy nawet wygospodarować w pudle miejsce na zamontowanie telefonu lub tabletu w ten sposób, że z zewnątrz rzeczywiście będzie można oglądać film. Nie lekceważmy jednak wyobraźni naszych dzieci. Zamiast oglądania gotowych treści, mogą one przecież tworzyć je sami. Pudełko to może też przecież udawać teatralną scenę, gdzie dzieci z wykorzystaniem małych zabawek odgrywają scenki. Pudełko może też stanowić garaż dla samochodów, kilka pudełek może udawać rakietę kosmiczną, możliwości są naprawdę niezliczone. Pokażmy dzieciom, że mogą wycinać, malować i ozdabiać pudełka jak tylko będą uważały za stosowne, a z pewnością długo nie zapomną dnia, w którym dostały do zabawy zwykłe, niepotrzebne nam już przecież pudełka.

Guziki i nici

Umiejętność przyszywania guzików może przydać się każdemu. Oprócz jednak praktycznego znaczenia tego doświadczenia guziki mogą być też wykorzystywane do zabawy. Dajmy dziecku kawałek materiału, igłę z nitką i dużo guzików. Przyszywając guziki do materiału, dzieci nie tylko tworzą fantastyczne wzory, ale też ćwiczą zdolności manualne. Jeżeli dzieciom spodoba się ta zabawa, to warto zainwestować dosłownie kilka złotych w duży komplet różnorodnych guzików. W ten sposób wyobraźnia dziecięca będzie miała kreatywne ujście, a my będziemy mieli małego pomocnika, gdy urwie nam się guzik. Co ważne, guziki możemy też wykorzystać jako pomoc w nauce matematyki, albo jako odpowiednik kapsli, które umiejętnie pstrykając – będziemy kierować w stronę mety.

Groch, fasola, kasza

Choć na pierwszy rzut oka propozycja wykorzystania tego typu produktów do zabawy może się kojarzyć jedynie z bałaganem, to warto choćby pobieżnie zapoznać się z systemem nauki Marii Montessori. Osiągane tam są bardzo dobre wyniki między innymi dzięki zastosowaniu tego typu produktów do zabawy zamiast tradycyjnych zabawek. Spróbujmy sami – jak wiele frajdy potrafi sprawić choćby przesypywanie ziarenek pomiędzy różnego rodzaju pojemnikami, porównywanie ich ilości czy wagi, albo zaszycie ich w woreczku, by wyćwiczyć podrzucanie i łapanie.

 

Dziękujemy portalowi Mampo.plza współpracę merytoryczną.

Dodaj komentarz