Weekendowy tata

walking-1081723_1280Rodzice samotnie wychowujący swoje dzieci to we współczesnym świecie bardzo popularny obrazek. Najczęściej pociechy w wyniku rozwodu zostają z matkami, podczas gdy o ojcach mówi się najczęściej „weekendowi tatusiowie”. Nie każdy z nich oczywiście spełnia taką rolę, jednak przyjęło się mówić w stereotypach. Jak można rozpoznać typowego weekendowego tatę? Czy można z tym walczyć i jak sprawić, by ojciec chciał spędzać ze swoim dzieckiem więcej czasu?
Wizerunek
Typowy weekendowy tata to mężczyzna, który zabiera swoje dziecko w piątek wieczorem od byłej żony i oddaje je w niedzielę. Niekiedy nawet nie są to wszystkie weekendy, a na przykład co drugi, co bardzo często doprowadza do sytuacji, że dziecko bardzo za nim tęskni i nie może doczekać się spotkania. W innym przypadku dzieci również reagują złością i nie chcą widywać ojca, który poświęca im zbyt mało uwagi.
Weekendowy tata stara się często wynagrodzić dzieciom swoją nieobecność licznymi prezentami materialnymi. Kupuje im drogie zabawki i gadżety, chcą wkupić się w ich łaski. Dzieci jednak nie zawsze są skore do „łapówek” i weekendowy tata musi naprawdę się postarać, aby na nowo zbudować ich wzajemne relacje.
Jak być dobrym weekendowym tatą?
Po pierwsze, nie kontaktować się z dziećmi tylko w wyznaczonym czasie czyli w weekendy. Jeśli w tygodniu ojciec nie ma możliwości spotkać się z nimi na żywo, nie bez przyczyny wynaleziono telefony i Internet. Wystarczy jeden telefon w ciągu dnia, jeden sms lub wiadomość na komunikatorze internetowym. Dziecko musi wiedzieć, że ojciec o nim myśli i w każdej chwili, gdyby działo się coś niepokojącego, wsiądzie w samochód i przyjedzie mu z pomocą.
Czy prezenty są w stanie wynagrodzić dziecku nieobecność drugiego rodzica?
Niekiedy sytuacja zmusza małżeństwo lub parę do rozstania. Wówczas zarówno dla jednej jak i drugiej strony, wizja rozstania się również z dziećmi sprawia, że nawet dorosłym pękają serca. Chcąc jednak działać na dobro dziecka, zgadzają się na najlepsze dla niego rozwiązanie. Nie można jednak przekupywać dziecka i próbować mydlić mu oczu kiedy rodzina się rozpada. Konieczna jest szczera rozmowa, ponieważ dzieci rozumieją dużo więcej niż nam się wydaje. Przede wszystkim trzeba wyjaśnić im, że rozstanie rodziców nie oznacza końca rodziny. Mama wciąż będzie dla niego mamą, a tata tatą. Każde z nich jest dla niego w każdej chwili, jeśli tylko będzie ich potrzebowało. Dziecko musi być zapewnione o bezgranicznej miłości. Nie wolno pokazywać mu wzajemnej nienawiści rodziców, kłótni i oskarżeń, a już tym bardziej włączać go w nieporozumienia.

Dodaj komentarz